wtorek, 20 sierpnia 2019, imieniny: Bernarda, Sobiesława

Wszystko na temat darta w Słupsku i okolicach

powrót

Stare siatkarskie porzekadło...

...mówi, że kto nie wygrywa 3:0, przegrywa 2:3. Co siatkówka ma do darta? Ano ma, ale o tym za chwilę.

Pogoda w ostatnią sobotę spłatała sympatycznego figla ładną wiosenną aurą, co też miało odzwierciedlenie w przekroju uczestników i gości kolejnego klubowego turnieju. Wielu zawitało w familijnym gronie, były kobiety, dzieci - słowem sielska atmosfera rodzinna.


Tym milej grało się i oglądało zmagania piętnastki graczy, wśród których było dwóch debiutantów. Mecze stały na bardzo wyrównanym poziomie, niejednokrotnie o wyniku decydowały ostatnie lotki.
Jako niespodziankę można odnotować szybkie odpadnięcie Artura, jak również Pawła.

Największą niespodzianką wieczora okazał się jednak Andrzej. Debiutant, który zanotował wprawdzie epizodyczny start w zeszłym roku, stanął tak naprawdę w szranki po raz pierwszy na poważnie. Wyszło mu znakomicie, ponieważ zabrał do domu puchar za zajęcie drugiej pozycji.
Toczył dzielne boje, ale skuteczne z niesłabymi zawodnikami, bo dwukrotnie pokonał Mirka, Asię, a na końcu w konfrontacji o finał wygrał z Robertem, który zajął ostatecznie trzecią pozycję i utrzymał przynajmniej na miesiąc przodownictwo w ogólnym rankingu.

Finał stał na wysokim poziomie, ze zwrotami akcji, w napięciu i do dosłownie ostatniej lotki nie wiadomo było, kto zwycięży. Rafał, bo to on był przeciwnikiem Andrzeja w finale, jako jedyny znalazł patent na debiutanta. Pokonał go wszak w drodze do owego finału i przegrywał już 0:2. Wówczas odezwało się doświadczenie, a może po prostu więcej szczęścia i tytułowe siatkarskie porzekadło stało się faktem. Kolejne trzy legi padły łupem Rafała, a ostatni - decydujący rozegrał się na środkach. Szalę przechylił włos, a konkretnie jedno oczko w tarczy.
Mimo tego Andrzej ze skromnością, ale przede wszystkim z wielką radością odebrał puchar za zajęcie drugiego miejsca.
Rafał rozegrał równy turniej, nie przegrywając żadnego spotkania, a w bardzo ważnym meczu pokonał lidera rankingu kończąc w szóstej kolejce ze średnią 29 pkt na lotkę.

Klasyfikacja turnieju:

1. Rafał Selonka
2. Andrzej Kniaź
3. Robert Zawadka
4. Asia Pawłaszek
5.-6. Eryk Tomaszewski, Mirek Czubak
7.-8. Grzegorz Boś, Łukasz Sadowski
9.-12. Krzysztof Karpiński, Roma Czerwińska, Jacek Kowal, Paweł Witasik
13.-15. Sebastian Konowalski, Iwona Dehamchi, Artur Cur

[2011-04-10]


TomekB   *.180.40.15.nat.umts.dynamic.eranet.pl - 2011-04-10 18:37
Wielkie gratulacje dla Rafała :) a Eryk jak na drugi turniej też całkiem ładnie ;) Pozdrawiam Ja mam nadzieję już na następnym turnieju będę i powalcze o dobrą pozycję. Jeszcze raz gratuluję Rafalowi.

Curek   *.180.96.13.nat.umts.dynamic.eranet.pl - 2011-04-10 19:09
Widzę że nasz redaktor naczelny potraktował mnie "łaskawie", gratulację się należą Rafałowi za wygranie, Andrzejowi za dobrą grę oraz Erykowi za robienie postępów...oby tak dalej

Koński   - 2011-04-12 11:27
A ja chciałbym podziękować za grę Panu Mirkowi i Asi, z którymi miałem przyjemność przegrać ;-) Pozdrawiam zwycięzców i do zobaczenia na kolejnym turnieju "Pod Łabędziem", mam nadzieję, że już będę mógł pić to i gra pójdzie lepiej S.K.

gb   *.rene.com.pl - 2011-04-15 00:12
tak patrzę na klasyfikację... Artur w lidze młóci każdego po kolei, a tutaj tak się przytrafiło...

b4b3   ASIA-PC - 2011-04-15 12:57
Roma nie gra w lidze :)

Curek   *.182.123.121.nat.umts.dynamic.eranet.pl - 2011-04-15 16:19
Bo Artur postawił wszystkie swoje siły na Ligę, a w turniejach daje pograć tym co nie zapisali się do Ligi...

powrót

Nick:
Kod z obrazka
Komentarz:

Czy wiesz, że...

  • * * *
  • * * *

Te oraz inne informacje znajdziesz w dziale Wszystko o darcie »